Kontakt

Starostwo Powiatowe w Lubaniu
ul. Mickiewicza 2, 59-800 Lubań
Tel.: +48 / 756464 300 | Fax: +48 / 756464 321
E-mail: sekretariat@powiatluban.pl

Szlaki turystyczne

Szlakiem zabytków sakralnych

Lubań (Lauban): Kościół pw. Trójcy Świętej

W krajobrazie Lubania można podziwiać wspaniałą neogotycką świątynię pw. Trójcy Świętej. Jej strzelistość, wyrażona wysoką wieżą i licznymi ostrymi wieżyczkami, ma w sobie pewien magnetyzm. Jadąc obwodnicą Lubania, nie sposób nie poświęcić jej uwagi. Ta budowla należy do najpiękniejszych obiektów sakralnych Powiatu Lubańskiego. Została wzniesiona w latach 1857–1861 z inicjatywy klasztoru Świętej Marii Magdaleny według projektu autorstwa znakomitego śląskiego architekta, Alexisa Langera. Osobą, której niezłomny upór umożliwił budowę katolickiego kościoła w protestanckim mieście, był ksiądz Adalbert Anter.  W trakcie bitwy o Lubań w 1945 r. kościół znalazł się na przysłowiowej linii ognia, wskutek czego został poważnie uszkodzony. Dzięki wysiłkom polskich katolików pod przewodnictwem księdza Jana Winiarskiego w latach 1957-61 świątynię odbudowano. Niemalże każdy element wewnętrznego wyposażenia kościoła emanuje duchem gotyku. Na szczególną uwagę zasługują jednak: monumentalny obraz autorstwa Eduarda von Engertha, przedstawiający Trójcę Świętą, ołtarze,  ambona oraz stacje drogi krzyżowej.

Biedrzychowice (Friedersdorf am Queiss)

Kościół św. Antoniego Biedrzychowice (Kościół Graniczny)

Kiedy w 1654 r. cesarz Ferdynand III odebrał gryfowskim protestantom świątynię, część z nich na czele z pastorem Christophem Adolphem, przybyła do leżących w granicach górnołużyckiego margrabstwa Biedrzychowic. Kwisa stanowiła wówczas granicę pomiędzy Górnymi Łużycami a Dolnym Śląskiem. Wkrótce, korzystając z przychylności księcia saskiego Jana Jerzego I, wzniesiono tutaj drewniany kościół. Z racji tego, że służył on ewangelikom z wielu  sąsiednich dolnośląskich miejscowości, zyskał miano kościoła granicznego. Obecną formę budowla ta zawdzięcza  gruntownej przebudowie przeprowadzonej z inicjatywy Moritza Christiana von Schweinitza w latach 1722-1724.

We wnętrzu świątyni znajduje się  niepowtarzalny w skali polskich Górnych Łużyc barokowy grobowiec rodów von Schweinitz i Festenberg – Packisch (na jego ścianach znajduje się 14 płyt nagrobnych w idealnym stanie). Jedna z nich poświęcona jest budowniczemu biedrzychowickiego pałacu. Tuż obok wejścia do grobowca można zobaczyć płytę nagrobną pierwszego pastora tejże świątyni Christopha Adolpha.  W kościele zachowała się bogato zdobiona XVIII – wieczna szafa organowa oraz liczne inskrypcje, wykonane przez wiernych na ławkach empory w XVIII w. (pewnie przez tych, którzy się nudzili).

Świecie (Schwerta): Kościół Serca Jezusowego

Na  forach i blogach internetowych można spotkać wpisy, z których wynika, że ludzie, często nawet z bardzo odległych miejsc, mówią o niewielkim kościółku w Świeciu jak o prawdziwym skarbie. Jest to rzadki przypadek, kiedy opina amatorów zgodna jest ze zdaniem znawców architektury. Na czym zatem polega fenomen tej budowli?  Świątynia jest ulokowana w górskim, tajemniczym, pełnym romantyzmu krajobrazie. Pod drugie, otoczona jest bardzo starym kamiennym murem. Kiedy się go przekracza, pojawia się uczucie zgłębiania jakieś nieodkrytej dotąd tajemnicy. Przede wszystkim jednak kościół może poszczycić się XIV – wieczną metryką, bogatą historią oraz niepowtarzalnym w skali Górnych Łużyc wyposażeniem. Jego wnętrze zdobią  cenne zabytki ciesielstwa i snycerstwa – wymierających współcześnie dziedzin rzemiosła. Wielkie wrażenie robi drewniany kasetonowy sufit, ozdobiony portretami świętych. Z kolei na emporach widnieją sceny rodzajowe ze Starego i Nowego Testamentu. Całości dopełniają pokryte polichromiami ołtarz i ambona z drugiej poł. XVII w. Przemierzając gościńce „Księstwa Czocha”, nie można zapomnieć o tej prawdziwej perle sztuki sakralnej.

Szlakiem rezydencji szlacheckich

W granicach „Księstwa Czocha” znajduje się ok. 30 pałaców i dworów. Poniżej przedstawiamy propozycję wycieczki po tych rezydencjach, które posiadają największe walory architektoniczne i historyczne.

Etap I: Nawojów Łużycki (Sächsisch Haugsdorf)

Wśród szlacheckich rezydencji w krajobrazie powiatu lubańskiego, a więc i „Księstwa Czocha”, na szczególną uwagę zasługuje zbudowany w latach 1570 – 1571 pałac z Nawojowa Łużyckiego. Tym, co najbardziej zwraca uwagę w jego konstrukcji, są renesansowe formy architektoniczne. Mianowicie, od strony dziedzińca posiada on zdobioną w oryginalny sposób i charakteryzującą się wyjątkową lekkością dwukondygnacyjną loggię. Nadzwyczajne bogactwo detali znajduje się na balustradach. Zdobi je m.in. 12 kartuszy herbowych. Warto nadmienić, że pałacową elewację upiększały niegdyś sgraffita o motywach zwierzęcych i alegorycznych. Znawcy tematu zaliczają szlachecką siedzibę z Nawojowa Łużyckiego do najcenniejszych zabytków architektury renesansowej w obszarze całych Górnych Łużyc.

Etap II: Biedrzychowice (Friedersdorf am Queis)

W Biedrzychowicach można zobaczyć najpiękniejszy barokowy pałac powiatu lubańskiego i jeden z najokazalszych obiektów tego typu w zachodniej części Dolnego Śląska.  Biedrzychowicki pałac został wzniesiony w drugiej poł. XVI w. przez Abrahama von Nostitza (zm. 1592). Jego obecny wygląd ma jednak niewiele wspólnego z pierwotną renesansową formą.  W latach 20-tych XVIII w. Moritz Christian von Schweinitz – wybitny przedstawiciel starego śląskiego rodu władającego Biedrzychowicami od 1672 r. – przeprowadził gruntowną przebudowę budynku zgodnie z zasadami baroku. Autorem projektu  był prawdopodobnie David Schatz (1668-1760). W 1945 r. obiekt padł ofiarą szabrowników. W 1960 r. w jego wnętrzach urządzono szkołę, która funkcjonuje do dnia dzisiejszego.

Etap III: Unięcice (Meffersdorf)

Rezydencja w Unięcicach to największa barokowa siedziba szlachecka w granicach powiatu lubańskiego i  jedna z największych na pograniczu Polski, Niemiec i Czech. Została ona wzniesiona z inicjatywy  wybitnego uczonego epoki oświecenia, Adolfa Traugotta von Gersdorffa (1744-1807) według  projektu saskiego architekta Conrada Gotthelfa Rothe w latach  1766 – 1770. Potężny a zarazem skromny w formie pałac już na etapie projektowania został przystosowany pod centrum badań naukowych, muzeum i wielką bibliotekę (nie posiada nawet typowej dla tego rodzaju obiektów sali reprezentacyjnej).  Rzeczywiście von Gersdorff uczynił z Unięcic prawdziwe centrum górnołużyckiej myśli naukowej. Warto dodać, że  pałacowe kolekcje od 1807 r.  stanowią fundament cennych bibliotecznych i muzealnych zbiorów miasta Goerliz.  Obecnie pałac znajduje się w rękach wrocławskiej firmy i czeka na gruntowną renowację.

Etap IV: Grabiszyce Średnie (Mittel Gerlachsheim)

Pałac w Grabiszycach Średnich ujmuje urokiem swojej niecodziennej formy. Przywodzi ona na myśl baśniowe zamki, znane nam dobrze z kolorowych ilustracji. Wysoka, umieszczona centralnie wieża, dach o wielu płaszczyznach, okna o różnej wielkości i kształtach oraz blanki odzwierciedlają  bogatą wyobraźnię architekta i budowniczego. Tym ostatnim był Wilhelm Thie. W 1892 r. nabył on  dworek w Grabiszycach (prawdopodobnie lewa część obecnego pałacu) i poddał go gruntownej przebudowie. Efekt tej niecodziennej metamorfozy możemy ocenić sami, wystarczy odwiedzić „Kięstwo Czocha”. Obecnie w pałacu mieści się szkoła podstawowa.

Platerówka (Nieder Linda)

Nie da się ukryć, że siedziba szlachecka w Platerówce nie należy do obiektów przyciągających uwagę swoją nadzwyczajną krasą. Jest obskurna, straszy opadającymi tynkami,  zardzewiałymi rynnami oraz „praktycznymi” zmianami wprowadzonymi w jego konstrukcji w II poł. minionego stulecia. Mimo to usunięcie jej z listy obiektów godnych uwagi w trakcie wyprawy szlakiem dworów i pałaców byłoby niewybaczalne. Po pierwsze, ów budynek jest najstarszą późnogotycką siedzibą szlachecką pomiędzy Kwisą a Nysą Łużycką. Po drugie, zetknięcie się z nim pozwala dostrzec, jak wielkim i różnorodnym bogactwem powiatu lubańskiego jest architektura dworska i pałacowa. Rezydencja została wzniesiona przez przedstawicieli rodu von Salza pod koniec pierwszej dekady XVI w.

Zaręba Górna (Ober Lichtenau)

W 1859 r. właścicielem pałacu w Zarębie Górnej należącego wcześniej  m.in. do tak znamienitych rodów, jak von Salza, von Döbschütz, von Nostiz czy też von Uechtritz, stał się zamożny mieszczanin Julius Bierbaum.  Nowo nabyty obiekt najwyraźniej nie w pełni odpowiadał jego oczekiwaniom, skoro zdecydował się on poddać go gruntownej przebudowie. W następstwie przeprowadzonych prac w krajobrazie wsi pojawił się obiekt rodem z Wysp Brytyjskich. Poprzez  płaski dach, symetryczny plan budowli, specyficzne zdobienia (krenelaż, gotyckie łuki, wieżyczki) jego forma nawiązuje do gotyku Tudorów.  Pałac otacza rozległy, a co najważniejsze zadbany park angielski. Budynek poddany w 2008 r. renowacji, robi wspaniałe wrażenie. Jadąc szosą przecinającą wieś, trudno go nie zauważyć. Żółta elewacja i bordowe blanki w niesamowity sposób angażują wzrok i wyobraźnię obserwatora.

Szlakiem dawnych fortyfikacji i warownych miejsc

I Etap: Wieża Bracka w Lubaniu (Brüderturm Lauban)

Wieża Bracka jest najbardziej okazałym elementem lubańskich fortyfikacji. Zbudowana w 1318 r. ponad 40 – metrowa wieża wzmacniała obronę głównej bramy miejskiej oraz znajdującego się w jej pobliżu klasztoru franciszkanów. Oprócz tego pełniła funkcje obserwacyjne. Ponadto, jako jedyne założenie obronne w Lubaniu mogła stanowić samodzielny punkt oporu. Dolną część Wieży wykorzystywano jako loch. W XVII i XVIII w. wieża pełniła także funkcję dzwonnicy. W swojej historii Wieża Bracka została zdobyta przy użyciu siły tylko raz. Miało to miejsce w 1431 r., a zdobywcami byli Husyci. Bez wątpienia budowla ta miała dla Lubaniaków ogromne znacznie prestiżowe. Warto podkreślić, że do dzisiejszego dnia traktowana jest jako symbol miasta.

II Etap: Zamek Rajsko (Neidburg)

Zamek Rajsko został zbudowany w latach 1875-1878 przez właściciela Biedrzychowic Aleksandra von Minutoli – nie posiada więc średniowiecznej metryki a jego „warowny design”  ma zaledwie symboliczny charakter. Warto jednak pamiętać, że stoi on w miejscu, gdzie prawdopodobnie już XIII w. znajdował się niewielki obiekt obronny. Źródła historyczne nie dostarczają na jego temat żadnych informacji. Znana jest tylko legenda, wg której miał on zostać zniszczony przez Husytów w I poł. XV w. Jego istnienie potwierdziły wyniki badań archeologicznych przeprowadzonych w XIX w. i współcześnie. Obiekt będący wytworem fantazji Minutolego po II wojnie światowej popadł w ruinę.  Kilka lat temu prywatny właściciel rozpoczął jego odbudowę. W chwili obecnej prace dobiegają końca. Należy się spodziewać, że  lada moment Rajsko zacznie służyć turystom. Z wieży „leśnego zameczku” rozpościera się niepowtarzalny widok na koryto Kwisy.

III Etap: Zamek Czocha (Tzschocha)

Na południowym zboczu pięknej doliny rzeki Kwisy, tam gdzie przybiera ona równoleżnikowy bieg, stoi wzniesiony przez władcę czeskiego w XIII w. zamek Czocha – dawniej najpotężniejsza twierdza w granicach Górnych Łużyc, strzegąca ich wschodnich rubieży wyznaczonych korytem rzeki, współcześnie najbardziej znany zabytek zachodniej części Dolnego Śląska, najcenniejszy zabytek powiatu lubańskiego i jeden z najsłynniejszych zamków w granicach Polski. Twierdza, choć bardzo stara, wskutek przebudowy przeprowadzonej przez architekta Bodo Ebhardta na pocz. XX w. utraciła wiele cech średniowiecznych, przybierając po części bajkowy wygląd. Na przestrzeni wieków zamkiem władali przedstawiciele wielu znamienitych rodów szlacheckich jak: von Dohna, von Uechtritz, von Nostitz.  Ostatni właściciel zamku przed rokiem 1945, E.F. Gütschow, nie miał jednak szlacheckiego pochodzenia. Jako człowiek biznesu sfinansował  przebudowę średniowiecznej rezydencji oraz zgromadził w jej wnętrzu wspaniałe zbiory biblioteczne. Dzieje zamku są bogate, burzliwe i spowite wieloma tajemnicami. Te ostatnie, szczególnie z okresu II wojny światowej, budzą wielkie emocje.

IV Etap: Zamek Świecie (Schwerta)

W Świeciu,  na  wysokiej skale, tuż przy drodze, stoi pogrążony w ruinie XIII – wieczny zamek. W średniowieczu i epoce wczesnonowożytnej strzegł on ważnego traktu handlowego łączącego Śląsk z Czechami. Służył również za stanicę dla kupców i rycerzy, przemierzających niebezpieczne drogi pogranicza. Historia tej budowli spowita jest mrokami niewiedzy. W Wielkanoc 1527 r. twierdza padła ofiarą płomieni. Niestety strawiły one również archiwum, zamykając tym samym drogę historykom do głębszego poznania jej dziejów. Od roku 1760 zamek pozostawał niezamieszkany. W 1820 czerwony kur ponownie opanował twierdzę. Po tym wydarzeniu już nigdy nie odzyskała ona dawnego blasku.  E.F. Gütschow od 1912 r. nowy właściciel zamku, najpierw planował jego odbudowę, później zaś wykorzystał go jako doskonałe źródło oryginalnych elementów przydatnych w trakcie przebudowy Czochy. Obecnie ruiny znajdują się w rękach młodego małżeństwa archeologów, którzy z wielkim zapałam próbują zabezpieczyć mury przed dalszą degradacją oraz udostępnić ich fragmenty turystom.

Szlakiem zabytków dawnej jurysdykcji karnej

I Etap wycieczki (Lubań): Więzienie w ramach lubańskich murów obronnych

Do roku 1945 przy obecnej ul. Starej (daw. Stockgasse) stał niepozorny budynek więzienny, tzw. Stockhaus. Do dnia dzisiejszego pozostał po nim jedynie fragment frontowej ściany. Moment jego budowy umyka przekazom źródłowym. Z całą pewnością można jednak przyjąć, że istniał już w drugiej poł. XVI w. Najstarsza wzmianka na jego temat odnosi się do 1688 r. Jednopiętrowe wiezienie zostało zbudowane z kamienia bazaltowego na planie prostokąta w bezpośredniej bliskości murów obronnych. W dniu 14 lipca 1760 r., w trakcie wielkiego pożaru miasta, spłonęła górna część budynku. Remont ukończono w styczniu następnego roku. Kolejny raz więzienie spłonęło w 1792 r. Budynek w nienaruszonym stanie przetrwał do 1945 r., kiedy to został poważnie uszkodzony w trakcie bitwy o Lubań. Ruiny dawnego miejskiego więzienia zostały usunięte przez nową polską administrację miasta w latach siedemdziesiątych XX w. W 2011 r. w trakcie prac wykopaliskowych przy dawnym więzieniu zostały znalezione dwa kamienne parapety, na których znajdują się inskrypcje wykonane przez więźniów w 1715 r.

II Etap wycieczki: Kuna w Uniegoszczy

Kuna to metalowa obręcz, za pomocą, której unieruchamiano skazańca, głównie celem pośmiewiska. Pozostałości tego rodzaju urządzenia penitencjarnego znajdują się w Uniegoszczy. W murze kościelnym na lewo od wejścia umieszczony jest bazaltowy kamień, na którym wyryto dłoń ułożoną we wskazującym geście oraz datę 3 grudnia 1795. Inskrypcja przypomina o ostatnim użyciu kuny w Uniegoszczy.

III Etap wycieczki  Nawojów Łużycki (niem. S: Kamienne Krzyże w Nawojowie Łużyckim)

Kamienne krzyże były wystawiane od XIII aż po poł. XVI w. przez osoby, które dopuściły się zbrodni. Wystawienie krzyża było zazwyczaj ostatnim postanowieniem umowy pojednawczej, zawieranej za pośrednictwem władz lub kościoła pomiędzy krewnymi ofiary a zabójcą w trakcie rozprawy ugodowej. Krzyż miał przypominać o zbrodni, skłaniać do modlitwy za zmarłego oraz świadczyć, że morderca wypełnił wszystkie warunki ugody. O lokalizacji pomnika decydowali zazwyczaj krewni ofiary. W Nawojowe Łużyckim można zobaczyć dwa kamienne krzyże. Jeden znajduje się przy drodze na Nowogrodziec w miejscu, gdzie do roku 1945 stał neogotycki kościół. Natomiast drugi kamienny krzyż uchodzi za najmniej dostępny zabytek tego rodzaju na Dolnym Śląsku. W zasadzie bez kompasu i mapy trudno go znaleźć. Szczegółowy opis ścieżki zamieszczony w literaturze tematu brzmi następująco: „od linii kolejowej Lubań-Węgliniec  odbijamy na wschód (prostopadle do linii) przy słupku 7,4. Następnie podążamy przez las ok. 100 m, dochodząc do słabo widocznej ścieżki. Tą ścieżką udajemy się na północ, gdzie po przebyciu ok. 100 m odnajdujemy po jej prawej stronie wkopany w ziemię krzyż”.

IV. Etap wycieczki Stankowice (niem. Rengersdorf) Szubienica w Stankowicach

Przejeżdżając drogą łączącą Stankowice ze Złotnikami można dostrzec pod lasem, tuż obok ośrodka wypoczynkowo rekreacyjnego dziwną kamienną budowlę przypominająca miejską basztę obronną lub wieżę zamkową. Budowla ta została wzniesiona w latach 70 – tych ubiegłego stulecia w miejscu starej szubienicy. Drewniana szubienica w tym miejscu działała od poł. XVI w. W 1707 r. zastąpioną ją kamiennym obiektem o cylindrycznym kształcie z czterema kamiennymi słupami na jego koronie służącymi do podtrzymywania belek egzekucyjnych. Na szubienicy i w jej bezpośredniej bliskości wykonano wiele, często bardzo brutalnych, egzekucji.

V Etap wycieczki Świecie (niem. Schwerta): Kamienne Krzyże w Świeciu

W Świeciu, w Dolinie Bruśnika, na malowniczym wzniesieniu stoi niewielki kościółek otoczony kamiennym murem. W jego konstrukcji zostały umieszczone trzy kamienne krzyże. Jeden z nich można znaleźć w pobliżu przypory  podtrzymującej bramę wejściową. Oczywiście, szukając krzyży, nie można nie obejrzeć samego kościoła. Na szczególną uwagę zasługuje on chociażby z racji znajdujących się w jego wnętrzu wyjątkowych zabytków barokowego malarstwa o cechach ludowych.

Szlakiem zabytków hydrotechniki

Kto w piękne letnie dni wędruje wspaniałą doliną rzeki Kwisy, oglądając cicho i niewinnie płynącą rzekę lub wzgórza porośnięte lasem albo ściany skalne przeglądające się w spokojnym lustrze jeziora zaporowego, nie przypuszcza nawet, jak dziki i nieposkromiony bywał niegdyś ten kompan, jak gwałtowne masy wody w czasie powodzi, które następowały w lipcu i sierpniu wskutek intensywnych deszczów w Górach Izerskich, gnały z porywającą prędkością przez tą spokojną dolinę i siały spustoszenie na niżej położonych niwach i w pobliskich miejscowościach”.

                                                     Curt Bachmann (projektant zapór w górnym biegu Kwisy)

I Etap wycieczki: Zapora i elektrownia w Leśnej

27 lipca 1897 r. nad ziemią lubańską zaczął padać deszcz. 2 dni później ok. godz. 19 opady  stały się nadzwyczaj intensywne. Potężna ulewa trwała nieprzerwanie aż do godz. 7 rano następnego dnia. W tamtym czasie ilość wody niesionej doliną Kwisy wahała się w okolicach
49 000 000 m3. Z tego 27 800 000 m3 przypadało na wyrządzającą wielkie szkody falę powodziową. Powódź z 1897 r. okazała się największą odnotowaną tego rodzaju klęską żywiołową w górnym biegu Kwisy.

Katastrofa z 1897 r. stała się najważniejszym powodem podjęcia decyzji o budowie 2 potężnych zapór. Pierwszą z nich zbudowano tuż powyżej Leśnej w latach 1901 – 1905. Jej konstrukcję oparto się na skalnym gruncie i skalnych ścianach rzecznej doliny. Ma ona 45 m wysokości, 38 m szerokości u podstawy i 130 m. długości w koronie. Jest w stanie pomieścić 18000 000 m3 wody. Odporność wykorzystanego do jej budowy kamienia na nacisk została ustalona przeciętnie na 1200 kg na centymetr kwadratowy. Przy budowie muru zapory zużyto 150 000 worków cementu, 20 000 m3 piasku, 2400 m3 wapna, 70 000 m3 kamienia  i 460 000 kg żelaza na pancerz. W  prace budowlane zaangażowanych było przeciętnie 450 mężczyzn, z których większość stanowili Austriacy i Włosi.

Zapora zaliczana jest do najciekawszych dolnośląskich zbytków hydrotechniki. Trzeba nadmienić, że u jej podnóża znajduje się najstarsza zbiornikowa elektrownia w Polsce (wybudowana w latach 1905-1907).

II Etap wycieczki: zapora i elektrownia złotnicka

Ok. 6 km w górę rzeki, licząc od Zapory Leśniańskiej, znajduje się drugi, nieco młodszy obiekt tego typu – Zapora Złotnicka. Rozwiązania konstrukcyjne przyjęte w trakcie jej budowy w zasadzie są analogiczne do tych, zastosowanych w Leśnej.  Zapora posiada następujące rozmiary: jej wysokość wynosi 36 m, szerokość u podstawy 27 m a długość w koronie 160 m. Obiekt został zbudowany w latach 1919-1924 siłami krajowych robotników. Interesujący jest fakt, że inwestycja miała miejsce w okresie potężnych zawirowań finansowych w Niemczech. Stojąca poniżej zapory elektrownia pochodzi z lat 1922-1924.

Warto nadmienić, że budowa zapór na Kwisie była największym przedsięwzięciem inżynieryjnym w dziejach ziemi lubańskiej.

Ogłoszenia

Wszystkie ogłoszenia

Niezbędnik